SMUTNA WIADOMOŚĆ: Legia Warszawa oficjalnie potwierdziła odejście kolejnego bardzo doświadczonego zawodnika pierwszego zespołu, co stanowi następną istotną zmianę w kadrze drużyny.

SMUTNA WIADOMOŚĆ: Legia Warszawa oficjalnie poinformowała o rozstaniu z kolejnym bardzo doświadczonym zawodnikiem pierwszego zespołu. To następny wyraźny sygnał dużych zmian zachodzących w klubowej kadrze.

W krótkim komunikacie klub zaznaczył, że decyzja ta wpisuje się w trwający proces przebudowy drużyny oraz realizację długofalowej strategii sportowej. Odchodzący piłkarz był uznawany za jedną z kluczowych postaci zespołu – zarówno na boisku, jak i poza nim – wnosił doświadczenie, przywództwo oraz stabilność w grze.

Legia ma za sobą wyjątkowo trudny okres. Jeszcze za kadencji trenera Edwarda Iordănescu forma zespołu pozostawiała wiele do życzenia, natomiast po rozstaniu z rumuńskim szkoleniowcem sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu. Pod wodzą tymczasowego trenera, Iñakiego Astiza, „Wojskowi” nie zdołali odnieść ani jednego zwycięstwa, notując serię porażek przeplataną jedynie remisami. Efektem była m.in. przedwczesna eliminacja z Ligi Konferencji Europy jeszcze przed ostatnią kolejką fazy ligowej.

Mimo to Legioniści chcą zakończyć europejską przygodę w godny sposób, odnosząc upragnione zwycięstwo. Okazja ku temu nadarzy się 18 grudnia, kiedy stołeczny zespół zmierzy się z mistrzem Gibraltaru – Lincoln Red Imps.

Przed pierwszym gwizdkiem ogłoszono skład Legii, który wzbudził pewne zaskoczenie. W bramce od początku wystąpi Gabriel Kobylak, a w wyjściowej jedenastce znalazł się m.in. Jakub Żewłakow. Zabrakło natomiast Pawła Wszołka – jak wyjaśniono, jego nieobecność spowodowana jest infekcją. To poważne osłabienie, ponieważ zdrowy Wszołek zazwyczaj rozgrywa pełne 90 minut.

Władze Legii podziękowały odchodzącemu zawodnikowi za profesjonalizm i zaangażowanie, podkreślając jednocześnie, że czasem konieczne są trudne decyzje, by klub mógł realizować swoje cele w dłuższej perspektywie. Informacja o rozstaniu spotkała się z dużym rozczarowaniem wśród kibiców, którzy postrzegali weterana jako jeden z filarów drużyny.

Niewykluczone, że to nie koniec zmian kadrowych. Legia zakończy rok meczem z Lincoln Red Imps, a do rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie wróci dopiero w lutym. Wszystko wskazuje na to, że wówczas zespół poprowadzi już Marek Papszun, a jego debiutem na ławce trenerskiej Legii będzie spotkanie z Koroną Kielce.

Be the first to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published.


*